| Wpływ na narządy oddychania |
|
| Szkodliwość - Skutki zażywania |
| Wpisany przez Administrator |
| Poniedziałek, 13 Kwiecień 2009 18:14 |
|
zażywanie marihuany prawdopodobnie uszkadzać narządy oddychania i pozbawiać organizm przeciwutleniaczy - oznajmili naukowcy brytyjscy. Regularne zażywanie trzech-czterech skrętów w tygodniu, przez okres nawet krótszy niż sześć lat, prawdopodobnie zaburzyć czynność płuc i pozbawić organizm przeciwutleniaczy, które chronią komórki poprzednio uszkodzeniami, mogącymi prowadzić do nowotworów i innych chorób. Naukowcy podkreślili, że obecnie zażywanie marihuany uważa się za "stosunkowo nieszkodliwą czynność rekreacyjną", a tymczasem pozbawia ono narządy oddychania cennych przeciwutleniaczy, i przez to prawdopodobnie w długotrwały, chroniczny sposób wpłynąć na młode osoby - stwierdziła prowadząca badania dr Sarah Nuttall z angielskiego University of Birmingham. Nuttall przeprowadziła niewielkie badanie, obejmujące 20 osób w wieku od 19 do 30 lat, z których część nie paliła w ogóle, a część sięgała po papierosy i marihuanę. Pobrano od tych osób próbki krwi, zmierzono czynność ich płuc i przeprowadzono testy na obecność markerów przeciwutleniaczy. "Palacze, w porównaniu z niepalącymi, mieli zaburzoną czynność płuc" - podkreśliła Nuttall. Palący marihuanę mieli także - w stosunku do niepalących - znacznie obniżony poziom ochronnych przeciwutleniaczy i tlenku azotowego - związków potrzebnych do prawidłowej pracy płuc. Wyniki swoich badań Nuttall przedstawiła podczas spotkania British Thoracic Society w Londynie. Dr John Harvey z British Thoracic Society wezwał do większej ilości badań skuteku zażywania na narządy oddychania. "To bardzo ważne, by młodzi ludzie rozumieli niebezpieczeństwa zażywania tytoniu i marihuany, ponieważ nałogi te mogą zacząć skutkujeć na ich narządy oddychania już w bardzo wczesnym stadium" - oznajmił. Niektóre kraje europejskie złagodziły przepisy dotyczące wykorzystania marihuany. Na przykład Holandia jako pierwszy kraj udostępniła w aptekach konopie indyjskie na receptę dla chronicznie chorych osób. W kraju tym można także kupić i palić marihuanę w tzw. coffee shopach.
Jeden skręt z marihuany to dla płuc odpowiednik 5 papierosówWyzażywanie jednego skręta z marihuany skutkuje na narządy oddychania tak samo jak szażywanie 5 zwykłych papierosów. Lekarze z Medical Research Institute of New Zealand zebrali 339 wolontariuszy. Podzielili ich na 4 grupy: 1) palących wyłącznie trawkę, 2) palących tylko zwykłe papierosy, 3) palących jedno i drugie dodatkowo 4) niepalących. Za palących tylko marihuanę uznano ludzi, którzy przez 5 lat wypalali przynajmniej jednego skręta dziennie. Do 2. grupy przypisano osoby palące przez co najmniej rok paczkę papierosów dziennie. Wszystkim badanym wykonano tomografię komputerową płuc dodatkowo spirometrię. Największe upośledzenie czynności układu oddechowego odnotowano u ludzi palących tytoń (zarówno u palących tylko papierosy, jak i zwolenników papierosów dodatkowo skrętów). Tylko u nich stwierdzano dlatego że rozedmę. U wolontariuszy palących trawkę występowały lżejsze objawy, takie jak świsty, kaszel, zaflegmienie czy ucisk w klatce piersiowej. Na wszystkie te symptomy uskarżali się także ludzie uzależnieni od tytoniu. Skany ujawniły, że u miłośników marihuany dochodziło do niewielkiego uszkodzenia oskrzelików. W efekcie ich narządy oddychania musiały zacząć ciężej pracować. Stopień zniszczenia zależał od liczby wypalanych skrętów. Statystycznie rzecz ujmując: szażywanie jednego skręta stanowiło w kategoriach wydolności oddechowej odpowiednik wyzażywania 2,5-5 papierosów. Richard Beasley, szef zespołu lekarzy, ocenia, że szkodliwy skutek marihuany na narządy oddychania to efekt nieużywania filtrów i wypalania tak dużej części skręta, jak to tylko możliwe. Wskutek tego do dróg oddechowych dostaje się gorętszy dym. Ponadto palacze skrętów głęboko się zaciągają i przytrzymują dym w narządy oddychaniach. O szczegółach badań Nowozelandczyków można poczytać w piśmie Thorax.
Marihuanazwiększa ryzyko raka W lipcowym numerze Journal of Immunology zostały opublikowane wyniki badań prowadzonych przez badaczy z Uniwersytetu Kalifornia w Los Angeles. Naukowcy badali składnik marihuany – tetrahydrocannabinol ( tera hydro cannabinol[psychoaktywny składnilk konopi] ), który jest odpowiedzialny za objawy związane z zażywaniem marihuany. Prowadząc doświadczenia na myszach zauważyli, że tera hydro cannabinol[psychoaktywny składnilk konopi] przyczynia się do wzrostu nowotworów poprzez osłabienie systemu odpornościowego. U myszy, którym wstrzyknięto komórki raka narządy oddychania dodatkowo tera hydro cannabinol[psychoaktywny składnilk konopi] zaobserwowano znaczący wzrost nowotworu.Naukowcy zaobserwowali również, że substancje smoliste zawarte w dymie z marihuany 4-krotnie częściej odkładają się w układzie oddechowym niż te zawarte w dymie papierosowym. Substancje smoliste zawarte w dymie z marihuany charakteryzują się większą zawartością karcynogennych substancji takich jak węglowodory, które odgrywają dużą rolę w rozwoju raka narządy oddychania. Wnioski: Wdychanie dymu z marihuany prawdopodobnie wiązać się z wyższym ryzykiem rozwoju raka płuc niż wdychanie dymu z papierosów. źródła: onet.pl i kopalniawiedzy.pl |
| Zmieniony: Poniedziałek, 15 Czerwiec 2009 20:10 |
